Ostatnie pożegnanie bohaterów

Po 65 latach doczekali się pochówku

Na cmentarzu wojskowym na Oksywiu w minioną sobotę uroczyście pożegnano trzech komandorów Marynarki Wojennej, zamordowanych 65 lat temu w więzieniu na Mokotowie.

Kontradmirałowie Stanisław Mieszkowski i Jerzy Staniewicz (awans pośmiertny) oraz komandor Zbigniew Przybyszewski to bohaterowie kampanii wrześniowej i niewinnie stracone w grudniu 1952 roku ofiary stalinowskiego terroru.
Ich szczątki odnaleziono na tzw. Łączce na warszawskich Powązkach, a w dniach 15-16 grudnia br., najpierw w Helu (wszyscy byli obrońcami Helu w 1939 roku), a potem w Gdyni hołd bohaterom oddali przedstawiciele władz z Prezydentem RP Andrzejem Dudą na czele, żołnierze, kombatanci, rodziny zamordowanych oficerów i mieszkańcy Pomorza.
W przyszłym roku w Kwaterze Pamięci na cmentarzu w Gdyni Oksywiu spocznie dowódca Floty z września 1939 roku, admirał Józef Unrug. Jego szczątki zostaną sprowdzone do ojczyzny z Francji, gdzie spędził ostatnie lata życia i zmarł w 1973 roku. AK.

 

W „Pulsie Wejherowa” opisywaliśmy zarówno postać Stanisława Mieszkowskiego (przy okazji wizyty w Wejherowie jego syna, Witolda Mieszkowskiego), jak i Zbigniewa Przybyszewskiego, którego rodzina mieszka w Strzebielinie, w powiecie wejherowskim.
W jednym z kolejnych numerów przypomnimy artykuł, poświęcony komandorowi Zbigniewowi Przybyszewskiemu, dowódcy tzw. baterii cyplowej w Helu w 1939 roku.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.