Nowy klub w Radzie Miasta: czy radni nie chcą budowy ulic i węzłów drogowych?

W zeszłym tygodniu czworo wejherowskich radnych: Grzegorz Skowroński, Teresa Skowrońska, Arkadiusz Szczygieł i Mateusz Schmidt poinformowało, że utworzyli nowy klub w Radzie Miasta Wejherowa pod nazwą „Dla Wejherowian”.

Radni, którzy tworzą nowe ugrupowanie, równocześnie są członkami stowarzyszenia o tej samej nazwie. Wcześniej działali w innych ugrupowaniach, radna Teresa Skowrońska w „Wolę Wejherowo”, Arkadiusz Szczygieł i Mateusz Schmidt w PO, zaś radny Grzegorz Skowroński startował z listy PiSu. Wszyscy odeszli (lub wręcz niektórzy zostali usunięci) z innych ugrupowań ze względu na brak umiejętności współpracy z resztą swoich kolegów.

Podczas konferencji prasowej radni przedstawili cele swojej działalności w nowym klubie i stowarzyszeniu. Stwierdzili m.in. że głównymi priorytetami będą wsparcie budownictwa komunalnego i organizacji pozarządowych, zwiększenie funduszy na walkę z zanieczyszczeniem powietrza oraz zrównoważone finansowanie inwestycji z budżetu miasta.

Co z budową dróg?

Należy zwrócić uwagę na fakt, że wśród przedstawionych priorytetów radnych Grzegorza Skowrońskiego, Teresy Skowrońskiej, Arkadiusza Szczygła i Mateusza Schmidta nie ma … budowy ulic w Wejherowie oraz węzłów drogowych, czyli bezkolizyjnych połączeń północnej i południowej części miasta! Ani słowem o tym nie wspomnieli. Radni ci mówią natomiast, że ich priorytetem jest zrównoważone finansowanie inwestycji z budżetu miasta.

Jak chcą to finansowanie zrównoważyć, skoro budżet jest zdominowany przez inwestycje drogowe, które pochłaniają zdecydowanie najwięcej pieniędzy? Owszem, można zabrać pieniądze na dokończenie Węzła Śmiechowo (Zryw) czy Wejherowo (Kwiatowa) z tunelami. Można też zaprzestać budowy ulic czy chodników w Śmiechowie, Os. Sucharskiego, w dzielnicy Przemysłowa i innych. To na pewno zrównoważy budżet. Wychodzi więc na to, że Stowarzyszenie „Dla Wejherowian” nie chce budować nowych ulic, modernizować istniejących, remontować chodników, nie mówiąc o dokończeniu węzłów drogowych.

W naszej ocenie takie plany i hasła Stowarzyszenia  „Dla Wejherowian” wskazują na nierozumienie występujących realnych problemów i potrzeb mieszkańców, czyli nas, wejherowian właśnie. Jak ocenią je mieszkańcy? Czy to zdyskwalifikuje nowe ugrupowanie? Zobaczymy.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.