Niepotrzebne nerwy

Dwa ostatnie spotkania szczypiorniści Tytanów Wejherowo wygrali. Na wyjeździe pokonali Szczypiorniaka Olsztyn 21:26, a ostatnio we własnej hali wygrali z AZS UMK Toruń 29:24.

Pojedynek w Olsztynie był bardzo ciężki, bo Tytani mieli problemy z dotarciem na miejsce. Na drodze panowały bardzo złe warunki atmosferyczne, dlatego w pierwszych minutach z trudem „wchodzili” w grę. Od 12. minuty zaczęli grać już składniej, a w drugiej części przez większość czasu kontrolowali grę, dzięki dobrej grze w obronie i świetnej postawie bramkarza Damiana Nowosada.
W meczu z AZS UMK Toruń na własnym parkiecie przez cały mecz prawie wszystko układało się po myśli Tytanów. Po przerwie był to już prawdziwy popis wejherowian, którzy w 42. minucie prowadzili 20-9. Trener mógł na parkiet wpuścić zmienników, którzy rzadziej grają w meczach ligowych. Niestety to nie był odpowiedni moment i w grę wdarło się sporo nerwowości. Goście szybko zmniejszyli przewagę bramkową, którą jednak „starzy” Tytani utrzymali do końca spotkania.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.