Obawy pracowników

Lekarze, pielęgniarki i pozostali pracownicy Szpitala Specjalistycznego im. F. Ceynowy w Wejherowie obawiają się, że po konsolidacji tej placówki ze szpitalami w Gdyni i Gdańsku, pogorszą się warunki pracy i płacy. Zmiany mogą też niekorzystnie odczuć pacjenci szpitala. W miniony poniedziałek przedstawiciele związków zawodowych pracowników wejherowskiego szpitala gościli na posiedzeniu Komisji Zdrowia, Polityki Społecznej i Prorodzinnej Rady Powiatu Wejherowskiego. Przedstawili oni radnym swoje opinie na temat połączenia placówek.

Szpital Specjalistyczny w Wejherowie od 3 kwietnia br. będzie częścią placowki: Szpitale Pomorskie.
Szpital Specjalistyczny w Wejherowie od 3 kwietnia br. będzie częścią placowki: Szpitale Pomorskie.

Do połączenia czterech placówek (dwóch szpitali w Gdyni, szpitala zakaźnego w Gdańsku i szpitala w Wejherowie) w jeden podmiot pod nazwą Szpitale Pomorskie dojdzie już niebawem, 3 kwietnia br. Decyzję Zarządu Województwa Pomorskiego w tej sprawie, poparł. Sejmik Województwa Pomorskiego w grudniu ub. roku. Rolę przewodnią w spółce mają pełnić Szpitale Wojewódzkie w Gdyni, na czele których stoi prezes Dariusz Nałęcz.
Jak informował w ub. roku Paweł Orłowski, wicemarszałek województwa pomorskiego, konsolidacja szpitali umożliwi zintegrowaną opiekę nad pacjentem, jest też korzystna dla samych szpitali.
– Tworzymy silny podmiot, oferujący szerszy zakres usług i silniejszy finansowo w różnego rodzaju negocjacjach poprzez m.in. możliwość wspólnych zakupów – mówił wicemarszałek Orłowski. – Dla pracowników będzie ona oznaczać automatyczne ich przejście, w ramach umów o pracę, do nowego podmiotu. Niewiele, poza wzrostem jakości leczenia, zmieni się też dla pacjentów.
Mimo zapewnień, że zmiana nie pogorszy ich sytuacji, pracownicy szpitala obawiają się, że ich zarobki będą niższe, ponieważ w gdyńskich szpitalach, które przejmują szpital wejherowski, obowiązuje inny regulamin. Dotyczy on m.in. dyżurów i systemu premiowania pracowników.
Niepokój budzi m.in. brak informacji m.in. o przyszłym systemie organizacyjnym szpitali. Nie wiadomo na przykład, czy niektóre pielęgniarki lub lekarze nie zostaną przeniesieni z jednej placówki do drugiej, co będzie się wiązać z uciążliwymi dla niektórych zbyt odległymi dojazdami.
Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia w Starostwie mówiła o tym m.in. Krystyna Dębkowska – przewodnicząca zakładowej organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Szpitalu Specjalistycznym w Wejherowie.
– Nasz szpital jest najlepiej oceniany, a zostanie przejęty przez szpital, który prosperuje gorzej – stwierdziła K. Dębkowska. – Obawiamy się, że część personelu będzie odchodzić lub zostanie przeniesiona do Gdyni. Najgorsze, że jeśli pielęgniarek ubędzie stracą na tym nasi pacjenci.
– Nie wiemy do końca, gdzie będziemy pracować po połączeniu szpitali, gdzie będzie funkcjonować księgowość, ani jaki będzie schemat organizacyjny szpitala – dodał doktor Robert Kalita, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w Szpitalu w Wejherowie. – Prowadzimy negocjacje z prezesem szpitala w Wejherowie oraz prezesem szpitali gdyńskich.
Przewodnicząca Komisji Zdrowia, Polityki Społecznej i Prorodzinnej – Łucja Słowikowska oraz członkowie komisji uczestniczący w spotkaniu: Barbara Wilczyńska, Ewa Daleka, Piotr Pelcer i Jacek Thiel wyrazili zaniepokojenie z powodu informacji, przekazanych przez gości. Postanowili kontynuować rozmowy na ten temat, zapraszając na posiedzenie komisji prezesa zarządu szpitala, Andrzeja Zieleniewskiego.
– Jako samorząd powiatowy nie mamy kompetencji decydowania o sprawach szpitala, podlegającego samorządowi województwa – powiedział Jacek Thiel, członek Zarządu Powiatu. – Mamy nadzieję, że po konsolidacji wejherowski szpital będzie mógł nadal rozwijać ofertę usług medycznych dla mieszkańców naszego powiatu, a sytuacja pracowników szpitala nie pogorszy się.
AK.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.